martosza
martosza.blog.interia.pl

.."życie jest ani lepsze, ani gorsze od naszych marzeń - jest tylko inne"...shakespeare

Notki
..... 2009-02-28
...Moi kochani:)
zegarek nowo kupiony- dany do reklamacji...
komputer kilkudniowy zastój - trza było wymienić zasilacz...
okulary połamane- pół roku temu sobie je lajsnełam a Pani twierdzi że już takich nie robą więc nienaprawią...
i co ja na to ..teraz w tej chwili to buuahaaa buuahaaa..;):)
przecież to tylko zegarek, komputer olukary i tylko w jednym tygodniu ...pestka :)

...buziaki

2009-02-22
zatęskniłam za WAMI:)
Czytałam Wasze blogi i zwyczajnie zatęskniła...zaglądnęłam w WASZE ŚWIATY....i biję się w pierś , że ostatnio ani siła ani chęci ani czasu nie ma ...a może to głupie tłumaczenie bo człowiek jakby chciał to by zrobił...co ? cz to lenistwo?? czy co do jasnej ciasnej..
Mam takiego młoego niesmaowitego kolegę ..on ciągle powtarza...Martucha tyle jest jest ludzi do poznania ..tyle rzeczy do nauczenia ..tyle spraw do wyjśnienia ...życie jest super...drepczmy..i zobaczmy ...szkoda się zaszywać w swoich ścianach...Jego dewiza to poznawanie ...i do tego jego optymizm których karmi na każdym spotkaniu
..hmmm...dziś niedziela ale dziś właśnie dziś pozwoliłam sobie na zwykłe leniuchowanie...potzrebowałam tego ...może nie koniecznie obżerania się ale jakoś tak wyszło:):)
Mam kalendarzz sentencjami na każdy dzień....ale to nie są cytaty..to są rady, spostrzerzenia H.Jackson BROWN , które napisał dla syna :)...zabawne , dziwne ale inne ..fajne... na dziś prosta i banalna ale jakby  się ludzie stosowali " nie szukaj awantur" a na jutro bo zapewne nie napisze...wiec moi drodzy na jutro na dzień
23.02.2009
" Kiedy chcesz dojsć z kimś do porozumienia pamiętaj , że jesteś jedyną oobą we wrzechświecie , która myśli tak samo jak ty" :):)
...a żeby w życiu nie było zbyt nudno 2008-11-16
...u mnie nie ma monotoniii a jak jest to szybko spyla bojąc się ogromu nowych spraw...
...bawię się w ciocię/mamę...Moja siostra z staszym synem jest w szpitalu...zostałam z małym Stasiem ...nie ma to tamto...niby Tata Stasia pomaga ..ale wiecie praca, dom , szpital... babcia objawy grypowe ma ..prycha kicha skrzeczy..
Cioteczka stara sie ponieść to wszytsko ..ale jak malec nie ma ochoty spać o 5.30..to siwy dym w głowie mi się kotłuje...nie chce jeść ...zabiera psu chrupkii wcinam itp itd....   i mimo tego że jak na Ciebie spojrzy tymi swoimi oczkami to człowiek mięknie- ale z tego miejsca ...mówie - podziwiam wszystkie MATKI...podziwiam ..chyle czola....
w pracy zakręcona jak zawsze.....ale ogarnaim wszystko mimo mojego ogromnego zakręcenia...i wiecie co chyba zaczęłam się już do tego przyzwyczajać..i nawet jest śmiesznie z tym moim kręciołem ...i mimo że było ostatnio starsznie nie miło w pracy....szef robił awanture o głupoty...nie o moje kompetencje tylko ..o pierdoły...te dupki mogą sobie na to pozwlić...
.....niedziela godzina 17:37...wezmę jakąś książke i legne na wyrko...jakieś pół godziny temu zostalam zwolniona z roli niańki..może pomaluje sobie pazury na czerwono a niech się szef kotłuje...napiszę e-maila bo mam zaległości...

Księga gości
 
<< Maj 2012
PonWtŚrCzwPiąSobNie
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031
 
O mnie
martosza
30
Słówko o mnie
...nieprzeciętna pesymistka z drobiną optymizmu....:):):) lubi ludzi ale oni Jej nie lubią ;):):)
Zobacz mój profil
Zobacz serwisy INTERIA.PL